Jak pisać prompty NSFW, które naprawdę się renderują
Autor: Zespół Fellowi · · 7 min czytania

Puste odpowiedzi na zapytania dla dorosłych mają dokładnie dwie przyczyny. Pierwsza: poprosiłeś o coś, czego nikt nie narysuje, i żadne przeformułowanie tego nie zmieni. Druga, znacznie częstsza: zapytanie było niejednoznaczne, a niejednoznaczność w kontekście dosłownym rozstrzyga się źle o wiele częściej niż przy krajobrazie. Ten tekst dotyczy drugiej. Ogólną wersję opisaliśmy w tekście o pisaniu działających promptów; poniżej jest tylko to, co zmienia się, gdy scena staje się dosłowna.
Nigdy nie nazywaj tego, czego nie chcesz
To najdroższy nawyk i na tyle nieintuicyjny, że prawie wszyscy dochodzą do niego po serii rozczarowań. Modele obrazu nie mają pewnego pojęcia negacji. Napisz „bez tatuaży” i właśnie dwoma słowami poinformowałeś model, że tatuaże mają związek z tym obrazem. Zaskakująco często je dostaniesz.
Dowiedzieliśmy się tego we własnym systemie, nie z podręcznika. Wczesna wersja instrukcji o zachowaniu wyglądu, którą doklejamy przed każdym generowaniem, nazywała cechę fizyczną, żeby ją utrzymać. W praktyce było tam napisane: ta osoba jest łysa. Model odczytał „łysy” jako coś, co ma być na obrazie, i zaczął wypuszczać łyse postacie w rozmowach z bohaterami, którzy mają włosy. Naprawiliśmy to, przestając nazywać wartości cech w ogóle i zostawiając tylko informację o tym, kto jest w kadrze. Ta sama zasada dotyczy anatomii: opisz to, co ma być widać, a resztę po prostu pomiń. Lista pozytywna czyta się jak lista. Negatywna też.
O ciele pisz zwykłymi słowami
Druga częsta wpadka to eufemizmy. Pieszczotliwe określenia, slang i wstydliwe omówienia to sposób, w jaki ludzie naprawdę mówią, i najgorsze możliwe wejście dla modelu, który musi odwzorować twoje słowa na coś, co widział podpisane. Zwykłe słowo opisowe albo anatomiczne się renderuje. Zgrabne rysuje coś innego albo nic.
To nie zachęta do pisania raportu medycznego, tylko do wybierania słowa, które opisuje, zamiast tego, które puszcza oko. „Odsłonięte ramiona i plecy, prześcieradło na biodrach” to obraz. „Niewiele pozostawia wyobraźni” to nie obraz, tylko ocena obrazu, a model nie ma z czego rysować.
Najpierw pokój, potem poza
Dosłowne zapytania niemal w całości opisują postać i prawie nic nie mówią o tym, gdzie ona jest. Efekt wygląda jak wycinanka: technicznie poprawne ciało zawieszone w mętnej brązowej przestrzeni. Daj scenie miejsce. Zwykle wystarczy jedno zdanie o miejscu, jedno o świetle i jedno o pozie, a najwięcej pracy wykonuje światło. „Późnopopołudniowe słońce przez żaluzje” zmieni kadr bardziej niż trzy dodatkowe przymiotniki o sylwetce.
Sześć przeróbek
- „seksowna kobieta, nago”zmienia się w „kobieta leżąca na boku na zmiętej białej pościeli, odsłonięte plecy zwrócone do obiektywu, ciepłe światło lampy z lewej, spojrzenie przez ramię”.
- „bez ubrań, bez kostiumu”zmienia się w „stoi pod prysznicem, woda leci, mokre włosy zaczesane do tyłu, zaparowana szyba”. Powiedz, gdzie jest, a kwestia ubrania rozwiąże się sama.
- „gorąca para w łóżku”zmienia się w „dwoje ludzi blisko siebie pod cienkim prześcieradłem, czoła prawie się stykają, dłoń na biodrze drugiej osoby, jedna lampka nocna”.
- „sztuka erotyczna, piękne, 8k, arcydzieło” zmienia się w cokolwiek konkretnego. Słowa o jakości to szum: opisują twoje nadzieje, a nie kadr.
- „bardzo kształtna, ale nie gruba”zmienia się w „miękka sylwetka, pełne biodra, rozluźniona postawa”. Porównania i wykluczenia się nie renderują. Opisy tak.
- „ta sama dziewczyna co wcześniej” zmienia się w obraz startowy. Tekst nie przenosi twarzy; jak to działa naprawdę, opisujemy w tekście o utrzymaniu wyglądu postaci 18+.
Czego nie przepchnie żadne sformułowanie
Dwie rzeczy są w Fellowi odrzucane bez wyjątku i tak zostanie: wszystko o charakterze seksualnym z udziałem nieletnich oraz każde przedstawienie braku zgody. To nie są filtry do obejścia słowami i żaden plan ich nie odblokowuje. Cała reszta między dorosłymi jest dozwolona i właśnie dlatego granice nazywamy tak wprost. Całe rozumowanie jest w tekście o tym, co naprawdę znaczy generator bez cenzury.
Gdy renderowanie mimo wszystko zawiedzie
Czasem całkiem rozsądne zapytanie wraca puste. Wtedy próbujemy jeszcze raz, z łagodniejszą wersją twojego tekstu, a jeśli i to nie wyjdzie, monety wracają do portfela automatycznie. Nieudane generowanie z założenia nie kosztuje nic, więc właściwą reakcją na odmowę jest przepisanie i kolejna próba, a nie oszczędzanie pomysłów.
Chcesz to sprawdzić? Otwórz generator i przepisz jedno zapytanie tak, żeby miało pokój, źródło światła i ani jednej negacji. Ta jedna zmiana daje więcej niż cała reszta tej strony razem wzięta.