Fellowi

Kto widzi to, co generujesz, i jak długo to przechowujemy

Autor: The Fellowi Team · · 6 min czytania

Abstrakcyjna grafika z jednymi oświetlonymi drzwiami w ciemnej ścianie, reszta w cieniu

Każdy generator w internecie mówi, że twoje dane są u niego bezpieczne, i prawie żaden nie mówi, co to znaczy w praktyce. Gdzie fizycznie leżą bajty? Które żądania do nich sięgają? Kiedy plik zostaje naprawdę zniszczony, a nie tylko ukryty? Co usuwa przycisk usuwania?

To pytania, na które da się odpowiedzieć, a odpowiedzi są konkretne, nie uspokajające. Oto nasze. Jedna z nich to przyznanie się.

Gdzie leżą bajty

Wygenerowane obrazy i filmy przechowujemy we własnej bazie Postgres, nie w chmurowym magazynie obiektów. To nietypowy wybór i wart wyjaśnienia, bo z niego wynika połowa poniższych właściwości: nie ma bucketa, który można źle skonfigurować, nie ma podpisanego adresu, który może wyciec, i nie ma publicznej ścieżki do obiektu istniejącej niezależnie od tego, czy ktokolwiek ma prawo ją pobrać. Generacja po prostu nie ma adresu w otwartym internecie.

Zamiast tego jest punkt końcowy, który znajduje wiersz, porównuje jego właściciela z sesją wykonującą żądanie i odmawia, jeśli się różnią. Nigdzie w tej konstrukcji nie ma sztuczki z nieodgadywalnym adresem, bo nieodgadywalny adres to wciąż adres.

Kto może je otworzyć

Ty. Twoja historia generacji jest przypisana do konta, podobnie punkt końcowy podający bajty. Nie ma publicznej galerii, wspólnego kanału ani strony przeglądania, i nie ma sposobu, by inny użytkownik wyliczył albo pobrał to, co zrobiłeś.

I dwa konta poza twoim mogą: właściciele Fellowi. Dostęp administracyjny to lista adresów wkompilowana w aplikację, a nie rola, którą można komuś nadać; obecnie są to te dwie osoby. Istnieje, bo ktoś musi umieć odpowiedzieć na pytanie „dlaczego ta generacja się nie udała” i zbadać zgłoszenie. Ten ekran pokazuje prompt, status i sam obraz.

Wolimy to napisać, niż pozwolić ci wywnioskować z milczenia, że „nikt nie widzi”. Produkt, który przechowuje twoje pliki i zapewnia, że żaden człowiek nigdy do nich nie zajrzy, albo kłamie, albo nie ma jak obsłużyć zgłoszenia do wsparcia.

Jak długo trwają

Trzydzieści dni. Zaplanowane czyszczenie niszczy zapisane bajty wszystkiego starszego, nie zostawia niczego w zamian i stempluje wiersz czasem wykonania. Obrazy, filmy i każda klatka startowa wgrana do animacji podlegają temu samemu oknu.

Wiersz przeżywa czyszczenie i słusznie: jest zapisem, że generowanie miało miejsce, ile kosztowało i czy się powiodło, a to właśnie z nim uzgadnia się księga monet. Obrazu nie ma. Pozycji „wydałeś kiedyś 40 monet” jest, i sam będziesz chciał, żeby była, kiedy pierwszy raz jakieś obciążenie wyda ci się błędne.

Trzydzieści dni to także powód, by pobierać to, na czym ci zależy. Okno przechowywania nie jest kopią zapasową i po jego upływie nie trzymamy kopii gdzie indziej. Pojedynczą generację możesz też usunąć wcześniej sam, co niszczy bajty na miejscu, a nie ukrywa pozycję z listy.

Co usuwa skasowanie konta i co zostawiało wcześniej

Usunięcie konta unieważnia wszystkie sesje, anonimizuje adres, by dało się go zarejestrować ponownie, oznacza zapisane wspomnienia jako usunięte, a teraz niszczy bajty każdego obrazu, filmu i wgranego pliku, w tej samej transakcji.

To ostatnie zdanie dopisano 12 września 2026, bo wcześniej nie było prawdą. Usuwanie robiło całą resztę i zostawiało generacje w bazie, gdzie leżały, dopóki nie dotarło do nich trzydziestodniowe czyszczenie. Kiedy sprawdziliśmy, czternaście obrazów należących do już usuniętych kont wciąż było przechowywanych. Wyczyszczono je tego samego dnia, w którym wyszła poprawka.

Nikt tego nie zgłosił. Znaleźliśmy to, zbierając fakty do tego tekstu, co jest niezłym argumentem za spisywaniem takich rzeczy: trudno opublikować konkretne twierdzenie, nie sprawdziwszy najpierw, czy jest prawdziwe.

Co opuszcza nasze serwery

Twój prompt trafia do dostawcy renderowania, który faktycznie rysuje obraz. Jest to nieuniknione w tym samym sensie, w jakim wysłanie listu wymaga poczty, a nasza polityka prywatności wymienia zaangażowane podmioty przetwarzające z nazwy, zamiast opisywać je mgliście.

Czego nie robimy: nie trenujemy modeli na twoich treściach, nie sprzedajemy ich i nie umieszczamy wygenerowanych treści w analityce ani w logach aplikacji. Jeśli wyraziłeś zgodę marketingową, przekazujemy platformie reklamowej zahaszowane dane o konwersji - to zdarzenie zakupu, nigdy prompt ani obraz - a wycofanie zgody zatrzymuje to natychmiast.

Jedno uczciwe zastrzeżenie co do treści dla dorosłych. Nic z powyższego nie sprawi, że płatność nie pojawi się na wyciągu z karty jako obciążenie od nas, i nic nie zmienia tego, co z pobranym plikiem robi twoje własne urządzenie. Prywatność po naszej stronie to część, którą kontrolujemy; nad resztą warto pomyśleć osobno.

W skrócie

  • Brak publicznej galerii, brak linku do udostępnienia, brak magazynu obiektów.
  • Dostęp tylko dla właściciela plus dwóch wskazanych administratorów do wsparcia i nadużyć.
  • Bajty niszczone po 30 dniach albo w chwili, gdy usuniesz pozycję.
  • Usunięcie konta niszczy je natychmiast.
  • Bez trenowania na twoich treściach, bez sprzedaży, bez promptów w logach.

Jeśli cokolwiek z tego się zmieni, zmienimy tę stronę; a jeśli znajdziesz tu nieprawdę, powiedz, a naprawimy produkt, nie zdanie. Mniej więcej tak ten tekst powstał. Generuj w Fellowi Images lub Fellowi Video, a zasady dotyczące treści obok tych znajdziesz w tekście o tym, co znaczy tu bez cenzury.

Sprawdź to sam

Ciepła, prywatna towarzyszka AI: 7 dni za darmo i 30 wiadomości, bez karty.

Ceny i limity

Czytaj dalej